Szukaj

Wracam do pisania



Wracam i spróbuję tym razem nie odpuścić.


Jak pewnie widzicie, o ile nie założyliście jeszcze na głowę grubego koca, dzieje się dookoła wiele zła. Myślę, że nie muszę opisywać żadnemu z Was sytuacji na świecie czy w naszym kraju. Jest po prostu źle. Uważam jednak, że możemy coś z tym zrobić - zwłaszcza dla siebie. Uspokójmy się, pomyślmy, porozmawiajmy ze sobą. Porozmawiajmy z ludźmi dookoła nas, może oni też potrzebują wsparcia, a czują, że nie mają do kogo przysłowiowej gęby otworzyć.


Nie chce coachować czy wnosić tu uduchowionych przemów. Chce tylko powiedzieć, że ból, wściekłość, smutek czy strach, który możemy odczuwać przez otaczające nas wydarzenia możemy powstrzymać. Myśleniem, pragnieniami, marzeniami czy pasją.


Dziś napiszę do siebie list. Nie będę oczywiście go tu publikować, chcę Was tylko zainspirować do tego, żebyście też spróbowali porozmawiać ze sobą. Opowiedzieć o tym co czujecie, co myślicie, na kogo i na co jesteście wściekli. Żebyśmy wszyscy podsumowali sobie o czym marzymy, czego tak właściwie chcemy, co nas motywuje do życia.


Może za parę lat znajdziemy ten list i poczujemy, że zło minęło.



86 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie